JESIEŃ 2007

 

Unia Tarnów – LKS Nieciecza 04.08.2007 (100)

 

Podczas deszczowej inauguracji sezonu na stadionie Miejskim gościmy beniaminka z Niecieczy. Pojawiają się goście, ale to typowe pikniki – zasiadają na trybunie. My tworzymy młyn ok. 100 osobowy (w tym kilka osób z Wisły Kraków i Wisły Szczucin). Wieszamy 4 flagi ( Jaskółki, ZKS UNIA TARNÓW, everlast, 1928) oraz OKOLICZNOŚCIOWY transparent o treści „Ile mamy wierzyć? My to chcemy przeżyć! Nowy sezon – czas na awans”. Odpalamy 6 stroboskopów, doping średni.

 

Unia Tarnów – Glinik Gorlice 11.08.2007 (200, w tym Glinik 75, Karpaty 30)

 

Mecz zgody. Ku zdziwieniu wielu – w sobotę i bez deszczu =). Tworzymy tego dnia wspólny ok. 200 osobowy młyn. Goście tego dnia pojawiają się w następujących liczbach: Glinik 75, Karpaty + Nafta 30. Doping tego dnia bardzo dobry, prowadzony przez cały mecz. Glinik w stanie mocno rozweselonym gromko dopingował swoją drużynę, a i my nie chcieliśmy pozostać w tyle. Poza tym prezentujemy niezły ultras: był układ z małych biało-niebieskich flag oraz sektorówka z konturami miasta, którą podświetlamy stroboskopami, odpalamy świece dymne biało-niebieskie. Cały płot tego dnia oczywiście oflagowany przez nas i naszych biało-niebieskich braci. W czasie trwania meczu jedna grupa wpada na stadion rywala zza miedzy, ale biało-czerwonych nie stwierdzono, jedynie emeryci na widok naszych kibiców profilaktycznie opuścili trybunę.

 

Tuchovia Tuchów – Unia Tarnów 15.08.2007 (74)

 

Na pierwszy wyjazd rundy wybrało się 74 fanów Jaskółek. (w tym 3 Wiślaków + gościnnie jeden z Lechii). Stadion w Tuchowie posiada bardzo niegościnną klatkę, więc połowa ludzi rezygnuje z tej opcji i zasiada na trybunie gdzie wywiesza fanę. W tym samym czasie 31 osób wspiera w Dębicy Karpaty podczas meczu z Igloopolem.

 

Unia Tarnów – Sandecja II Nowy Sącz 18.08.2007 (110)

 

Mecz z rezerwami Sandecji został przełożony na godz. 11:00. Mimo tradycyjnie niekorzystnej pory na mecz przybyło sporo ludzi – w młynie w kulminacyjnym momencie stanęło tego dnia jakieś 110 osób. Szkoda, że doping prowadzony był sporadycznie. Tego dnia gości u nas kilka osób z Wisły Kraków.

 

Garbarnia Kraków – Unia Tarnów 25.08.2007 (64+50Wisła)

 

Po zeszłorocznym rekordowym wyjeździe na Garbarnie tym razem nie było specjalnej mobilizacji. I to był błąd – w Krakowie zameldowało się tylko 64 osoby. Na pewno jest to porażka frekwencyjna. Dołącza do nas ok. 50 wiślaków. Na meczu ogólnie piknik.

 

Unia Tarnów – WZKS Alwernia 01.09.2007 (80-90)

 

Kolejny mecz bez wrażeń. Prowadzimy jednak niezły doping od samego początku meczu. Młyn również przyzwoity – liczył tego dnia ok. 80-90 osób. Warto wspomnieć o debiucie meczowym bardzo ładnej flagi- FC Wojnicz. Wyraźnie też zwiększyła się frekwencja zwykłych kibiców na trybunie. W tym samym dniu ponad 30 osób wybrało się na mecz Wisła Kraków- Lech Poznań.

 

BKS Bochnia – Unia Tarnów 05.09.2007 (67+5 Wisła)

 

Ten całkiem fajny wyjazd wypadł nam w środę, co na pewno w jakiś sposób wpłynęło na naszą liczbę. W Bochni ostatecznie pojawiamy się w 67 osób, wspomaga nas 5 wiślaków. Doping prowadzimy na dwie strony, raczej sporadyczny. Pogoda deszczowa i zimna, ale piłkarze rozgrywają niezłe spotkanie i po raz kolejny wygrywają.

 

Fablok Chrzanów – Unia Tarnów 15.09.2007 (49+7 Wisła)

 

Na jeden z dalszych wyjazdów tej rundy wybieramy się autokarem. Nas 49 osób + 7 Wisły.

 

Unia Tarnów – MKS Trzebinia / mecz w Niecieczy 19.09.2007 (55)

 

Z powodu zawirowań w klubie i braku chęci współpracy działaczy żużlowych mecz został przełożony na środę, a do tego nasza drużyna była zmuszona rozgrywać go w … Niecieczy. Wybrało się tam 55 fanów „Jaskółek”. Mecz zdecydowanie piknikowy, zajadamy się
miejscowymi kiełbaskami. Doping sporadyczny.

 

Wisła II Kraków – Unia Tarnów 23.09.2007 (150-170)

 

Długo oczekiwany przez niektórych mecz zgody z Wisła, niestety rozgrywany był na stadionie KS Borek. Jako środek transportu wybieramy pociąg,. Na meczu meldujemy się w jakieś 150 – 170 osób. Na mecz zawitało oczywiście bardzo dużo ziomali z Wisły. Ok. 40 osób zostaje na mecz Wisły z Polonią Bytom. W drodze powrotnej parę mandatów. Wyjazd ogólnie bardzo udany.

 

Unia Tarnów -Puszcza Niepołomice 29.09.2007 (200)

 

Piłkarski mecz na szczycie 4 ligi przyciągnął na trybuny ok. 1200 widzów. Tworzymy ponad 200 osobowy młyn. Dopingujemy głośno przez cały mecz, a w drugiej połowie moment historyczny– do dopingu wciągamy pikników z trybuny!. Oczywiście pojawiają się atrakcje ultras: chaos z biało-niebieskich machajek, sreberka, duże flagi na kijach, sektorówka z herbem Unii i oczywiście pirotechnika. Mecz niezwykle dramatyczny, a na koniec wielka radość – piłkarze Unii zdobywają zwycięską bramkę w ostatniej minucie! Kapitalne widowisko. Gości brak.

 

Beskidy Andrychów – Unia Tarnów 03.10.2007 (100)

 

Działacze z Andrychowa wystraszeni wydarzeniami z wiosny poprosili o rozegranie meczu w Tarnowie. Mimo środka tygodnia i mało atrakcyjnej pory rozegrania meczu – wystawiamy 100 osobowy młyn, wywieszamy jedną fanę, przez pierwszą i część drugiej polowy prowadzimy doping. Przyjezdnych oczywiście brak. Szkoda, że piłkarze nie wykorzystali szansy i mecz tylko zremisowali.

 

Unia Tarnów – Płomień Jerzmanowice 06.10.2007 (100)

 

Mecz z mało atrakcyjnym rywalem i bez historii, piłkarze urządzili sobie niezłe strzelanie. Prowadzimy dobry doping, a w młynie stoi ok. 100 osób. W ramach walki z nudą odpalamy kilka rac.

 

Poprad Muszyna – Unia Tarnów 13.10.2007 (63)

 

Był to jeden z najciekawszych wyjazdów w naszej marnej lidze. Niestety, wydarzenia z ostatniego tygodnia (tragiczna śmierć naszych kolegów) jak i informacje, że mecz może być rozgrywany bez udziału kibiców gości miały duży wpływ na frekwencje na tym meczu. Z drugiej strony może to i lepiej – pojechali tylko ci którzy wiedzieli po co jadą… W Muszynie meldujemy się w 55 osób + 6 osób Glinik i 2 Wisła. Patrolujemy okolice stadionu w poszukiwaniu przeciwnika, ale trafiane są tylko pojedyncze, raczej przypadkowe osoby. W trakcie meczu klapsy wyłapuje też 3 miejscowych, którzy wyrażali się niepochlebnie o naszej drużynie. Jak to często bywa okazali się mocni jedynie w gębie, a do tego jeden z obitych sprzedaje naszego kibica. Na szczęście chyba ktoś go uświadomił, bo ostatecznie wracamy w komplecie. Ekipa z Muszyny tłumaczyła po meczu, że nie chcieli ryzykować przypału na mieście ani na stadionie i dlatego odpuścili.

 

Unia Tarnów – Lubań Maniowy 20.10.2007 (100)

 

Rano zaskoczył wszystkich śnieg, ale mimo to mecz się odbył już w normalnych warunkach. Młyn liczył ok. 100 osób. W pierwszej połowie, w drugiej. Doping tym razem dużo słabszy. Na płocie wieszamy flagę „Elita Tarnowa”.

 

Dalin Myślenice – Unia Tarnów 27.10.2007 (65+20 Wisła)

 

W Myślenicach pojawiło się 65 kibiców Unii + ok. 20 Wisły. Doping średni, odpalamy kilka rac. Klatka gości usytuowana w tragicznym miejscu, w ramach atrakcji obserwujemy napinających się miejscowych pikników. Po meczu miejscowi działacze prowokują i obrażają naszych piłkarzy, dochodzi do małych utarczek.

 

Unia Tarnów – Gościbia Sułkowice 3.11.2007 (104)

 

Ostatni mecz ligowy rozgrywany był już w typowo jesiennej aurze i atmosferze kłopotów klubu. Piłkarze zaprzestali treningów w ramach protestu przeciwko zaległościom w wypłacaniu stypendiów. Prezes oczywiście rozłożył bezradnie ręce. Zbieraliśmy podpisy pod petycją, angażowaliśmy w sprawę radnych i miejscowych bonzów =) ale w kilka dni nie można rozwiązać wieloletnich zaniedbań. W młynie tego dnia doliczyliśmy się 104 osób. Pojawia się kilka osób którym skończyły się zakazy a nie uprawomocniły nowe =). Starsi kibice pojechali po ambicji młodszym i rezultatem był świetny doping – nieustający, równy i gromki. Oby tak zawsze. Dzięki temu, mimo że rywal był mało atrakcyjny – bawimy się świetnie. Piłkarze mimo zaległości treningowych wygrywają mecz, po jego zakończeniu zdzieramy z nich koszulki, co tradycyjnie kończy się pretensjami Prezesa, że doprowadzimy klub do ruiny =).

 

PP: LKS Nieciecza II – Unia Tarnów 10.11.2007 (27)

 

Mecz odbył się na bocznym boisku w Niecieczy, przez co część osób miała problem z jego znalezieniem. Ostatecznie było nas tam 27 osób z flagą. W tym samym czasie grupa szturmowa w celach „towarzyskich” odwiedza stadion przy Bandrowskiego.

 

INNE:

 

Igloopol Dębica – Karpaty Krosno 2007 (30)

 

Nas 30 osób (20 pociągiem od początku i 10 osób autami, którzy przyjeżdżają pod koniec meczu).Podróż w obie strony bez wahadła. Spokój.

 

Tarnovia – Olimpia Kąty 09.2007 (12)

 

Nas 12 osób. Tarnovii 7-8 małolatów, 3 dostaje po strzale, reszta ucieka do budynku klubowego.

 

Tarnovia Tarnów – Unia Niedomice 09.2007 (16)

 

Tarnovii zero. Nas 16, część w barwach, jak zwykle zaznaczamy swoją obecność kilkoma okrzykami.

 

Tuchovia Tuchów – Glinik Gorlice 10.2007 (33)

 

W 33 osoby wspieramy braci z Gorlic. Na mecz wchodzimy przez płot.

 

WIOSNA 2008

 

II Turniej Kibiców 23.12.2007 (450)

 

II Halowy Turniej Kibiców Unii Tarnów odbył się z dużym rozmachem, ze względu na ilość zespołów. Wystąpiło ich aż 20, w tym zaproszone zgody: Wisła Kraków, Glinik Gorlice, Karpaty Krosno. Wystąpiło ponad 120 zawodników, a na łącznie na hali pojawiło się około 450 osób. Najliczniej reprezentowaną częścią Tarnowa były okolice Strusiny i Parkowej.

 

Trening noworoczny Tarnovii 1.01.2008 (13)

 

Nas 13 osób. Tyle wystarczy w opisie.

 

Turniej piłkarski w Pleśnej – styczeń 2008 (50)

 

Na początku stycznia odbywał się halowy turniej w Pleśnej. Udajemy się tam w ponad 50 osób poszukując jakiś miejscowych pejsów. Nic się nie dzieje.

 

Prezentacja piłkarzy Unii Tarnów 4.03.2008 (300)

 

To była bardzo udana impreza. Pierwszy raz hala Jaskółka wypełniła się kibicami ze względu na piłkarzy. Liczba osób na tej prezentacji dobiła do tysiąca, główny punkt to przedstawienie zawodników przed startem sezonu. Około 300-osobwy młyn z głośnym dopingiem i w blasku licznych stroboskopów, zimnych ogni, wulkanów mobilizował piłkarzy do walki o awans! Znakomity spektakl uzupełniony różnymi występami artystycznymi.

 

Nieciecza – Unia Tarnów 16.03.2008 (200)

 

Pojedynek w Niecieczy odbywał się dzień po wyjeździe do Poznania, gdzie pojawiło się 130 kibiców Unii, którzy wspierali Wisłę. W niedzielne przedpołudnie kibice Jaskółek udali się do pobliskiej Niecieczy. Spora grupa dotarła globturem do Żabna, skąd trzy kilometry szła przez pola w stronę stadionu, pod eskortą policji. Część dojeżdża własnymi środkami transportu. Do zagrody zwanej sektorem gości udajemy się w liczbie 200 osób. Wieszamy flagi: Sufczyn, Grabówka, Lwowska. Niezły doping, dobra atmosfera, ale jedynie niesatysfakcjonujący remis 1-1.

 

Glinik Gorlice – Unia Tarnów 22.03.2008 (110)

 

Drugi mecz, drugi wyjazd. W Wielką Sobotę udajemy się do Gorlic w niezłej liczbie 110 osób. Mamy ze sobą kilka flag – Old Boys, Sufczyn, Grabówka. Wraz z przyjaciółmi w Gorlic tworzymy ponad 200-osobowy młyn, wspólnie dobrze się bawiąc. Drobne akcenty ultras z flagami i dobra integracja alkoholowa. Mecz kończy się wygraną Jaskółek 1-0.

 

Unia Tarnów – Tuchovia Tuchów 29.03.2008 (130)

 

Padający deszcz nie pomagał tego dnia w dobrym dopingu. Zabrakło akcentów ultras. Wieszamy transparent „stop milicyjnej prowokacji – GieKSa trzymajcie się” dla kibiców GKS-u Katowice, którzy ulegli tydzień wcześniej prowokacji policji (zostali skatowani) podczas zajść na Dworcu w Tarnowie. Nas młyn liczył sobie około 130 osób.

 

Unia Tarnów – Garbarnia Kraków 5.04.2008 (100)

 

Po meczu w Nowym Sączu, który oczywiście odbył się bez publiczności znowu zagraliśmy przed własną publicznością. To spotkanie ważne pod względem piłkarskim zdecydowanie wygrywamy. Młyn nieco mniejszy niż poprzednio, ale w granicach 100 osób. Najważniejsze, że po raz kolejny doping był regularnie prowadzony.

 

MZKS Alwernia – Unia Tarnów 12.04.2008 (60)

 

Na wyjazd do Alwerni udajemy się autokarem i samochodem. W sumie jedziemy w 60 osób. Rzucamy serpentyny i dopingujemy naszych piłkarzy, chociaż tym razem kończy się na bezbramkowym remisie.

 

Unia Tarnów – BKS Bochnia 19.04.2008 (100)

 

Mecz z Bochnią był małym wyrazem niezadowolenia z ostatniego wyniku naszych piłkarzy. W pierwszej części nie dopingujemy, prezentując transparent na czarnym płótnie – „czy chcecie, żeby było tak?” i rozkładamy gazety. Dopiero po przerwie zmieniamy treść – „a może jednak tak?” i ultrasujemy. Tym razem najpierw machamy białymi i niebieskimi machajkami, w asyście wulkanów. Potem kolejne odpalamy już z innymi, większymi flagami. Przy pochmurnej pogodzie efekt był bardzo dobry. Piłkarze jednak zawodzą, tracą prowadzenie w ostatniej minucie, co wywołuje zdecydowaną reakcję pod ich szatnią, gdzie zostają mocno zjechani za swoją postawę. Na meczu obecni kibice Wisły ze Skawiny, wraz z flagą.

 

Unia Tarnów – Fablok Chrzanów 30.04.2008 (70)

 

Mecz bez historii, z krótkim dopingiem. Gromadzimy się na wirażu w około 70 osób. Następnego dnia wspieramy Glinik na meczu z Dalinem Myślenice.

 

Puszcza Niepołomice – Unia Tarnów 10.05.2008 (98)

 

Ten wyjazd zapowiadał się szlagierowo, ze względu na sytuacje w tabeli. Puszcza to jeden z głównych naszych rywali w walce o awans. Zaczęliśmy wcześniej zapisy i zapowiadał się bardzo dobry wyjazd. Na zbiórce jednak jeden z kierowców odmówił pojechania z nami na mecz, przez co musieliśmy szukać własnych środków transportu. Część ze 130 osób nie dojechała na mecz, inni dotarli pociągiem, samochodami. Łącznie na sektorze gości pojawiło się 98 osób. Wisiały flagi Mościce, Lwowska, Koszyce. Wnerwienie utrudnieniami wyjazdowymi wzmogli piłkarze, niestety porażka komplikowała naszą sytuację w walce o 1 miejsce.

 

Unia Tarnów – Beskid Andrychów 14.05.2008 (80)

 

Na ten mecz nie dotarli kibice gości. Dopingujemy w około 80-osobowym młynie. Mecz bez większej historii.

 

Płomień Jerzmanowice – Unia Tarnów 18.05.2008 (60+50Wisła)

 

Był to przełomowy, wygrany mecz przez naszych piłkarzy. Nas około 60 osób, wraz z Wiślakami tworzymy ponad 100-osobowy młyn. Wieszamy flagę Jaskółki. Udany mecz z dobrym dopingiem. Powróciły dobre nastroje.

 

Tarnovia Tarnów – Novi/Rzezawianka Rzezawa 26.05.2008 (16)

 

Nas 16.Tarnovii 0.

 

Unia Tarnów – Okocimski Brzesko (finał TOZPN) 28.05.2008 (600)

 

Prawdziwe piłkarskie święto w Jaskółczym Gnieździe. Finał Pucharu Polski na szczeblu TOZPN działacze Unii postanowili spróbować zagrać przy sztucznym oświetleniu. Po wielu latach udało się w końcu zorganizować taki mecz. Mecze z Okocimskim zawsze wywoływały duże zainteresowanie, tym razem było ono rekordowe. Robimy dobrą promocję i mobilizację na ten mecz, czego efektem jest ponad 600-osobowy młyn! Na całym stadionie zasiadło około 2500 widzów. Także goście dobrze się pokazali w 150 osób, ultrasując z różnymi środkami pirotechnicznymi.

Z nami obecni przyjaciele z Wisły, Karpat i Glinika. Doping bardzo dobry. Mecz rozpoczął się z ponad 20-minutowym opóźnieniem z powodu rekordowych kolejek pod kasami stadionu. Spektakl ultras na wejście rozpoczyna oprawa z folią z panoramą miasta, sektorówką i hasłem – Jaskółcze Miasto, wszystko podświetlone ogniami wrocławskimi i uzupełnione machajkami po bokach. Później leci spora ilość serpentyn, po czym rozciągamy sektorówki z herbami Tarnowa i Unii. Prezentujemy też flagowisko z dużych flag i kartonowe puchary z biało-niebieskimi balonami.

Najważniejszą częścią jednak były kolejne pokazy pirotechniczne. Racowisko na cały młyn z czerwonych rac (25 sztuk), następnie wulkany, ognie bengalskie, a potem jeszcze kilkadziesiąt stroboskopów. Doping – jakiego dawno nie było, z nowymi przyśpiewkami, przez chwilę bez koszulek. Cały wiraż oflagowany. Dodatkowo piłkarze poniesieni tą atmosferą wygrywają z rywalem z wyższej ligi 2-1. Oczywiście odbyło się świętowanie po meczu i podziękowania dla zawodników. Takich meczów nam brakowało.

 

Unia Tarnów – Dalin Myślenice 31.05.2008 (350)

 

Mecz decydujący o 1 miejscu w tabeli przyciągnął na trybuny prawie 2 000 kibiców. Nas w młynie tego dnia około 350. Podobnie jak trzy dni wcześniej, taki mecz musiał mieć swoją oprawę. Ponownie za boiskiem lecą serpentyny, odpalamy race ułożone w krzyż pomiędzy białymi i niebieskimi machajkami, które tworzą szachownicę. Inna oprawa to sektorówka z napisem II liga i hasłem – Dni, dla których warto żyć, na które warto czekać! Trzecia oprawa to folia „80” w laurze, z okazji 80-lecia klubu, sektorówki z datami 1928, 2008 i transem: Historia godna przypomnienia. Do tego świece dymne. Doping oczywiście regularny, przez cały mecz. Piłkarze wygrywają i zaczyna się świętowanie.

 

Gościbia Sułkowice – Unia Tarnów 7.06.2008 (60)

 

Ostatni mecz przed barażami Jaskółki wygrywają 4-0. Pod bramy stadionu dociera około 60 kibiców Jaskółek, wspomagają nas też Wiślacy. Po meczu pod bramy podchodzą nasi piłkarze, aby nam podziękować, z wzajemnością. Przed nami najważniejsze pojedynki od wielu lat – baraże o II ligę.

 

Unia Tarnów – Jeziorak Iława 14.06.2008 (200)

 

Pierwszy mecz barażowy nadzwyczaj spokojny. Nas w młynie niewiele ponad 200, ale mecz cieszył się ponownie bardzo dużym zainteresowaniem, gdyż zasiadło na stadionie 2000 widzów! Goście nie dotarli, mimo sobotniego terminu. Oczywiście dopingujemy, nie prezentujemy nic nowego – jedynie nasze pasy z materiału tworzące napis ZKS. Na gnieździe wisi flaga FC Dębno. Piłkarze wygrywają skromnie 1-0, a wynik ten dawał nadzieje na awans.

 

Jeziorak Iława – Unia Tarnów 18.06.2008 (60)

 

Ten środowy wyjazd pozostanie na bardzo długo w pamięci. Bardzo daleka podróż, na drugi koniec Polski, aby móc w końcu zobaczyć to, na co czekaliśmy od lat. Problemy z transportem spowodowały, że na mecz docieramy po 1 połowie. W klatce meldujemy się w 60 osób. Jednocześnie ogromne zainteresowanie powoduje relacja na żywo, jaką prowadziliśmy na stronie klubu dla wielu osób, które nie mogły pojechać na ten mecz. Tym razem gospodarze tworzą całkiem spory młyn – ponad 300 osób. Najważniejszy jednak był aspekt piłkarski. Takiej dramaturgii nikt się nie spodziewał. Gospodarze wygrywają 1-0, co prowadzi do dogrywki. Jedynym plusem tej sytuacji była możliwość dłuższego oglądnięcia meczu po kilkugodzinnej podróży. Niestety wszystko skończyło się rzutami karnymi, które przejdą do historii. Siedem serii przy wyniku 3-2 dla gospodarzy mówi wszystko. Załamanie było nie do opisania, całe szczęście z przeciążenia padł serwer i nie było możliwości komentowania tego wydarzenia na forum.

 

Unia Tarnów – Sandecja Nowy Sącz PP 22.06.2008 (350)

 

W upalną czerwcową pogodę przyszło nam dograć sezon po frustracji, jaka nastąpiła w Iławie. Mecz w ramach Pucharu Polski z naszą kosą wywołał niezłe zainteresowanie na trybunach, ale dało się odczuć atmosferę wkurwienia. Doping nie przez cały mecz, jedyny akcent godny uwagi to płonące barwy Sandecji i jej zgód. Nas ze zgodami około 350. Goście w liczbie ok. 180, również nie dopingują cały mecz. Ogólnie tysiąc widzów na stadionie. Ciężko było o mobilizację, ale piłkarze wygrali 1-0 i awansowali dalej.

 

Unia Tarnów – Przebój Wolborom PP – Nieciecza (55)

 

Na finałowy mecz Pucharu Polski na szczeblu Małopolski udajemy się do Niecieczy. Był to taki wyjazd bardziej piknikowy. W sumie niewiele dopingujemy, jest nas 55. Po rzutach karnych awansujemy na szczebel centralny.