Aktualności
Stanisław Bucki – legenda Unii Tarnów

Nowy, zmodernizowany obiekt i kolejne pomysły „środowiska sportowego”

Pamiętacie batalię o nazwę Stadionu Miejskiego, aby nazwać go „Jaskółcze Gniazdo”? Udało nam się wtedy przeforsować tę nazwę wbrew propozycjom nadania imion różnych patronów, aby łączyła kibiców Jaskółek i stała się częścią lokalnej tożsamości. Dziś każdemu ta nazwa jest dobrze znana, zakorzeniła się na stałe w świadomości tarnowian.

Później przyszedł czas na próbę zniszczenia symbolu Jaskółki, najpierw padały propozycje nazwania hali imieniem, wprawdzie wielkiego sportowca, ale w żaden sposób niezwiązanego z Unią, a potem chęć zmiany na bezduszną nazwę „Arena Tarnów”. Opór był wielki, a Jaskółka pozostała Jaskółką!

Teraz, jeszcze nie oddano nawet do użytku nowego piłkarskiego stadionu, który budowany jest w ślimacznym tempie, a już eksperci ze „środowiska sportowego” forsują swoje pomysły, bez wyczucia dla historii klubu i miejsca, w którym on się znajduje. Jest wielu piłkarzy Unii Tarnów, którzy mieli Jaskółkę w swoim sercu i stali się legendami klubu. Niekoniecznie najlepszą opcją jest Antoni Barwiński, który rozegrał tu trzy sezony.

Jednym z szanowanych przez pokolenia fanów biało-niebieskich, zawodników był Stanisław Bucki. Był wychowankiem Wisły Kraków, w Unii grał w latach 1962-1974. Był podstawowym zawodnikiem osiągającej największe sukcesy w dotychczasowej historii piłkarskiej drużyny Unii Tarnów. W latach 1967-70 przez trzy sezony tarnowianie rozegrali w II lidze 90 meczów, Stanisław Bucki wystąpił w 88 z nich zdobywając 22 gole. Ówczesna druga liga to były naprawdę wysokie progi – w I lidze grało 14 drużyn, zajmująca w sezonie 1967/68 szóste miejsce Unia, była więc dwudziestą drużyną w Polsce.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej, rozpoczął pracę trenerską w latach 80-tych od szkolenia młodzieży w klasach sportowych w Szkole Podstawowej nr 20, nad którą opiekę sprawowała Unia Tarnów. Później prowadził rezerwy „Jaskółek”, z którymi wywalczył awans do III ligi, Wolanię Wola Rzędzińska, Błękitnych Tarnów, Tamel Tarnów oraz Iskrę Tarnów, Pogórze Pleśna i kilka innych drużyn z regionu tarnowskiego.

To tylko jeden z przykładów. Jeżeli nowy stadion ma w ogóle nosić czyjeś imie to wymaga to spokojnego podejścia do tematu i przede wszystkim konsultacji ze środowiskiem Unii Tarnów.

Zobacz także